Kliknij ten link, aby wyświetlić wideo: https://youtu.be/BU3RaAlIWhg

[TRANSCRIPT WIDEO]

Cześć, nazywam się Eric Wilson. W Internecie jest inny Eric Wilson, który robi filmy oparte na Biblii, ale on nie jest ze mną w żaden sposób związany. Więc jeśli szukasz mojego imienia, ale wymyśliłeś innego faceta, spróbuj zamiast tego mojego pseudonimu, Meleti Vivlon. Przez lata używałem tego aliasu na moich stronach internetowych - meletivivlon.com, beroeans.net, beroeans.study - aby uniknąć niepotrzebnych prześladowań. Służyło mi to dobrze i nadal go używam. Jest to transliteracja dwóch greckich słów, które oznaczają „studium biblijne”.

To już czwarty w naszej serii filmów na bardzo kontrowersyjny i często źle interpretowany 24th rozdział Matthew. Świadkowie Jehowy wierzą, że tylko oni odkryli tajemnice i prawdziwe znaczenie słów Jezusa wypowiedzianych na Górze Oliwnej. W rzeczywistości są tylko jedną z wielu religii, które błędnie zrozumiały prawdziwą wagę i zastosowanie tego, co Jezus powiedział swoim uczniom. W 1983 William R Kimball - nie będący Świadkiem Jehowy - miał w swojej książce następujące słowa na temat tego proroctwa:

„Błędna interpretacja tego proroctwa często skutkowała mnóstwem błędnych pojęć, głupimi teoretykami i fantazyjnymi spekulacjami na temat proroczych prognoz na przyszłość. Podobnie jak „zasada domina”, kiedy dyskurs Oliwny zostaje wytrącony z równowagi, wszystkie powiązane proroctwa w dalszej kolejności są następnie wyrównywane ”.

„Wzorzec zmuszania Pisma Świętego do pokłonu przed„ świętymi krowami ”z proroczej tradycji często miał miejsce przy interpretacji dyskursu Oliwnego. Ponieważ w tłumaczeniu często priorytetem był system proroczy, a nie wyraźne znaczenie słowa, powszechna niechęć do przyjęcia Pisma według wartości nominalnej lub we właściwym kontekście kontekstowym, które Pan zamierzał przekazać. Często było to mylące dla studiowania proroctw. ”

Z książki, Co Biblia mówi o wielkim ucisku autor: William R. Kimball (1983) strona 2.

Planowałem kontynuować dyskusję, zaczynając od wersetu 15, ale wiele komentarzy, które powstały w wyniku czegoś, co powiedziałem w poprzednim filmie, skłoniło mnie do przeprowadzenia dodatkowych badań w obronie tego, co powiedziałem, w wyniku czego nauczyłem się czegoś bardzo interesującego.

Wydaje się, że niektórzy odnieśli wrażenie, że kiedy powiedziałem, że Mateusz 24: 14 spełnił się w pierwszym wieku, powiedziałem również, że głoszenie dobrej nowiny zakończyło się. Po prostu tak nie jest. Zdaję sobie sprawę, że moc indoktrynacji ŚJ ma tendencję do zaciemniania naszych umysłów w sposób, którego nawet nie jesteśmy świadomi.

Jako jeden ze Świadków Jehowy nauczono mnie, że koniec, do którego Jezus odniósł się w wersecie 14, był końcem obecnego systemu rzeczy. W rezultacie doprowadzono mnie do przekonania, że ​​dobra nowina według Świadków Jehowy, którą głosiłem, dobiegnie końca przed Armagedonem. W rzeczywistości nie tylko skończy się przed Armagedonem, ale zostanie zastąpiony innym przesłaniem. Jest to nadal przekonanie wśród Świadków.

„To nie będzie czas głoszenia„ dobrej nowiny o Królestwie ”. Ten czas minie. Nadejdzie czas „końca”! (Matt 24: 14) Nie ma wątpliwości, że lud Boży ogłosi trudny wyrok sądu. Może to obejmować oświadczenie, że niegodziwy świat Szatana dobiegnie końca. ”(W15 7 / 15 p. 16, par. 9)

Oczywiście całkowicie ignoruje to stwierdzenie Jezusa, że ​​„nikt nie zna dnia ani godziny”. Mówił też wielokrotnie, że przyjdzie jak złodziej. Złodziej nie ogłasza światu, że zamierza obrabować twój dom.

Wyobraź sobie, jeśli chcesz, sadzenie znaków w sąsiedztwie, mówiąc, że w przyszłym tygodniu zamierza obrabować twój dom. To niedorzeczne. To niedorzeczne. To oburzające. Ale właśnie to Świadkowie Jehowy zamierzają głosić zgodnie ze Strażnicą. Mówią, że Jezus powie im w ten czy inny sposób, albo Jehowa powie im, że czas powiedzieć wszystkim, że złodziej ma zamiar zaatakować.

Nauczanie, że głoszenie dobrej nowiny zostanie zastąpione ostatecznym przesłaniem sądu tuż przed końcem, jest nie tylko niebiblijne; kpina z Bożego słowa.

To głupota na najwyższym poziomie. Wynika to z zaufania do „szlachty i syna ziemskiego człowieka, do którego nie należy zbawienie” (Ps 146: 3).

Ten rodzaj indoktrynowanej mentalności jest bardzo głęboko zakorzeniony i może wpływać na nas w subtelny, prawie niewykrywalny sposób. Możemy myśleć, że się go pozbyliśmy, gdy nagle podnosi swoją brzydką główkę i wciąga nas z powrotem. Dla wielu świadków czytanie Mathew 24: 14 jest prawie niemożliwe i nie sądzę, że odnosi się to do naszych czasów.

Pozwól mi to wyjaśnić. Wierzę, że Jezus nie mówił swoim uczniom o zakończeniu dzieła głoszenia, ale o jego postępie lub zasięgu. Oczywiście dzieło głoszenia trwało długo po zniszczeniu Jerozolimy. Niemniej zapewniał ich, że głoszenie dobrej nowiny dotrze do wszystkich Gojów przed końcem żydowskiego systemu rzeczy. To okazało się prawdą. Nic dziwnego. Jezus nie myli się.

Ale co ze mną? Czy mylę się w moim wniosku, że Matthew 24: 14 został spełniony w pierwszym wieku? Czy mylę się, stwierdzając, że koniec, o którym mówił Jezus, był końcem żydowskiego systemu rzeczy?

Albo mówił o końcu żydowskiego systemu rzeczy, albo odnosił się do innego celu. Nie widzę podstaw w kontekście przekonania o pierwotnym i wtórnym zastosowaniu. To nie jest sytuacja typu / antytypu. Wspomina tylko o jednym końcu. Załóżmy więc, pomimo kontekstu, że to nie koniec żydowskiego systemu rzeczy. Jacy są inni kandydaci?

To musi być „koniec” związany z głoszeniem Dobrej Nowiny.

Armageddon oznacza koniec obecnego systemu rzeczy i jest związany z głoszeniem dobrej nowiny. Nie widzę jednak powodu, aby stwierdzić, że mówił o Armagedonie, biorąc pod uwagę wszystkie dowody przedstawione w poprzednim filmie. Podsumowując to, czego się tam nauczyliśmy: nikt, w tym Świadkowie Jehowy, nie głosi obecnie prawdziwej Dobrej Nowiny na całej zamieszkanej ziemi i we wszystkich narodach w chwili obecnej.

Jeśli w przyszłości dzieci Boże zdołają dotrzeć do wszystkich narodów świata z prawdziwą dobrą nowiną, którą głosił Jezus, możemy ponownie rozważyć nasze zrozumienie, ale do tej pory nie ma dowodów na poparcie tego.

Jak już powiedziałem wcześniej, preferuję studiowanie Biblii z egzegezą. Pozwolić, by Biblia sama się interpretowała. Jeśli mamy to zrobić, musimy ustalić kryteria, na których oprze się nasze zrozumienie znaczenia każdego fragmentu Pisma Świętego. Są trzy kluczowe elementy, które należy wziąć pod uwagę w wersecie 14.

  • Charakter przesłania, tj. Dobra Nowina.
  • Zakres głoszenia.
  • Koniec czego?

Zacznijmy od pierwszego. Jakie są dobre wieści? Jak ustaliliśmy w ostatnim filmie, Świadkowie Jehowy nie głoszą tego. W Dziejach Apostolskich nic, co jest podstawowym opisem dzieła głoszenia z pierwszego wieku, nic nie wskazuje na to, że pierwsi chrześcijanie chodzili z miejsca na miejsce, mówiąc ludziom, że mogą się zaprzyjaźnić z Bogiem i w ten sposób ocalić się przed ogólnoświatową destrukcją.

Jaka była istota dobrej nowiny, którą głosili? John 1: 12 prawie wszystko mówi.

„Jednak wszystkim, którzy go przyjęli, dał upoważnienie, aby stać się dziećmi Bożymi, ponieważ okazywali wiarę w Jego imię” (John 1: 12).

(Przy okazji, chyba że podano inaczej, używam Przekładu Nowego Świata dla wszystkich pism świętych w tym filmie.)

Nie możesz stać się kimś, kim już jesteś. Jeśli jesteś synem Boga, nie możesz stać się synem Boga. To nie ma sensu. Przed przyjściem Chrystusa jedynymi ludźmi, którzy byli dziećmi Bożymi, byli Adam i Ewa. Ale przegrali, kiedy zgrzeszyli. Zostali wydziedziczeni. Nie mogli już odziedziczyć życia wiecznego. W rezultacie wszystkie ich dzieci urodziły się poza rodziną Bożą. Dobra wiadomość jest taka, że ​​możemy teraz stać się dziećmi Boga i uchwycić się życia wiecznego, ponieważ znów możemy odziedziczyć to po naszym ojcu.

„A każdy, kto opuścił domy, braci lub siostry, ojca, matkę, dzieci lub ziemie dla mego imienia, otrzyma wiele razy więcej i odziedziczy życie wieczne.” (Mt 19: 29)

Paweł ładnie to ujmuje, gdy pisze do Rzymian:

„. . Wszyscy bowiem, którzy są prowadzeni przez ducha Bożego, są rzeczywiście synami Bożymi. Gdyż nie otrzymaliście ducha niewoli, który ponownie wywołuje strach, ale otrzymaliście ducha adopcji jako synowie, przez którego ducha wołamy: „Abba, Ojcze!” Sam duch świadczy naszym duchem, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeśli zatem jesteśmy dziećmi, jesteśmy również spadkobiercami - spadkobiercami Boga, ale współdziedzicami z Chrystusem. . . ”(Rzymian 8: 14-17)

Możemy teraz odwoływać się do Wszechmogącego poprzez określenie: „Abba, Ojcze”. To tak, jakby powiedzieć tatę lub tatę. Jest to termin pokazujący pełne szacunku uczucie, które dziecko ma wobec kochającego rodzica. Dzięki temu stajemy się jego spadkobiercami, tymi, którzy odziedziczą życie wieczne i wiele więcej.

Ale przesłanie dobrej nowiny kryje w sobie coś więcej. Bezpośrednim przesłaniem dobrej nowiny nie jest zbawienie na całym świecie, ale wybór dzieci Bożych. To jednak prowadzi do zbawienia ludzkości. Paweł kontynuuje:

Co to jest dzieło? Dobre wieści nie ratują zwierząt. Kontynuują jak zawsze. Ta wiadomość jest tylko dla ludzi. Dlaczego są oni przyrównani do stworzenia? Ponieważ w obecnym stanie nie są dziećmi Boga. Tak naprawdę nie różnią się od zwierząt w tym sensie, że są przeznaczone na śmierć.

„Powiedziałem sobie o synach ludzkich:„ Bóg z pewnością ich przetestował, aby przekonali się, że są tylko zwierzętami ”. Bo los synów ludzkich i los zwierząt jest taki sam. Jak jedno umiera, tak i drugie umiera; w istocie wszyscy mają ten sam oddech i nie ma przewagi człowieka nad bestią, ponieważ wszystko jest marnością. ”(Kaznodziei 3: 18, 19 NASB)

Tak więc ludzkość - stworzenie - jest wolna od zniewolenia przez grzech i przywrócona rodzinie Bożej poprzez objawienie zgromadzonych teraz dzieci Bożych.

Jakub mówi nam: „Ponieważ tego chciał, wyprowadził nas słowem prawdy, abyśmy byli pierwocinami jego stworzeń” (James 1: 18)

Jeśli mamy być pierwocinami jako dzieci Boże, wówczas następujące owoce muszą być takie same. Jeśli zbierasz jabłka na początku zbiorów, zbierasz jabłka na koniec zbiorów. Wszyscy stają się dziećmi Boga. Jedyna różnica polega na sekwencji.

Więc sprowadzając to do swojej istoty, dobra nowina jest deklarowaną nadzieją, że wszyscy możemy wrócić do rodziny Bożej ze wszystkimi towarzyszącymi jej korzyściami z synostwa. Polega to na spojrzeniu na Jezusa jako naszego zbawiciela.

Dobra wiadomość dotyczy powrotu do rodziny Bożej jako dziecka Bożego.

To dzieło głoszenia, ta deklaracja nadziei dla całej ludzkości, kiedy dobiega końca? Czy nie byłoby, gdyby nie było już ludzi, którzy musieliby to słyszeć?

Gdyby głoszenie dobrej nowiny zakończyło się w Armageddon, pozostawiłoby to miliardy na mrozie. Na przykład, co z miliardami, którzy zostaną wskrzeszeni po Armagedonie? Czy po ich zmartwychwstaniu nie powie się im, że oni również mogą zostać dziećmi Bożymi, jeśli uwierzą w imię Jezusa? Oczywiście. A czy to nie są dobre wieści? Czy są lepsze wiadomości niż to możliwe? Nie wydaje mi się

Jest to tak oczywiste, że rodzi pytanie: dlaczego Świadkowie Jehowy upierają się, że głoszenie dobrej nowiny kończy się przed Armagedonem? Odpowiedź brzmi, ponieważ „dobra nowina”, którą głoszą, sprowadza się do tego: „Dołącz do organizacji Świadków Jehowy i zbaw od wiecznej śmierci w Armageddon, ale nie oczekuj życia wiecznego przez kolejne tysiąc lat, jeśli będziesz się zachowywał. ”

Ale oczywiście nie jest to dobra wiadomość. Dobrą wiadomością jest: „Możesz stać się dzieckiem Bożym i odziedziczyć życie wieczne, jeśli zaufasz teraz imieniu Jezusa Chrystusa”.

A jeśli nie uwierzysz w Jezusa, aby stać się teraz dzieckiem Bożym? Cóż, według Pawła, pozostajesz częścią stworzenia. Kiedy dzieci Boże zostaną objawione, to stworzenie będzie się radować, widząc, że one również mogą mieć możliwość stania się dziećmi Bożymi. Jeśli w tym czasie odrzucisz ofertę z przytłaczającymi dowodami, to jest ona dla ciebie.

Kiedy ta dobra nowina przestaje być głoszona?

Czy nie powiedziałbyś, że kiedy zmartwychwstanie ostatniego człowieka? Czy to jest związane z końcem?

Według Pawła tak.

„Jednak teraz Chrystus powstał z martwych, pierwociny tych, którzy zasnęli [na śmierć]. Ponieważ skoro śmierć jest przez człowieka, zmartwychwstanie także przez człowieka. Bo tak jak w Adamie wszyscy umierają, tak iw Chrystusie wszyscy zostaną ożywieni. Ale każdy w swoim stopniu: Chrystus pierwociny, potem ci, którzy należą do Chrystusa podczas Jego obecności. Kolejny, koniec, kiedy oddaje królestwo swojemu Bogu i Ojcu, kiedy nie doprowadził do niczego całego rządu, wszelkiej władzy i władzy. Musi bowiem panować jako król, dopóki [Bóg] nie położy wszystkich wrogów pod jego stopami. Jako ostatni wróg śmierć ma zostać doprowadzona do zera. (1Co 15: 20-26)

Na koniec, kiedy Jezus zredukuje cały rząd, autorytet i moc do zera, a nawet przyniesie śmierć na nic, możemy śmiało powiedzieć, że głoszenie dobrej nowiny się skończy. Możemy również powiedzieć, że każdy człowiek, który kiedykolwiek żył w dowolnym czasie, w dowolnym miejscu, z dowolnego plemienia, języka, narodu lub narodu, otrzyma przesłanie dobrej nowiny.

Jeśli więc wolicie spojrzeć na to jako na spełnienie absolutne, a nie subiektywne lub względne, możemy jednoznacznie powiedzieć, że pod koniec tysiącletniego panowania Chrystusa ta dobra nowina będzie głoszona na całej zamieszkanej ziemi, aby każdy naród przed końcem.

Widzę tylko dwa sposoby, w jakie Matthew 24: 14 może zastosować i spełnić wszystkie kryteria. Jeden jest względny, a drugi absolutny. Na podstawie mojego odczytania kontekstu myślę, że Jezus mówił stosunkowo, ale nie mogę tego powiedzieć z absolutną pewnością. Wiem, że inni wolą alternatywę, a niektórzy nawet teraz będą nadal wierzyć, że jego słowa odnoszą się do nauczania Świadków Jehowy, że głoszenie dobrej nowiny kończy się tuż przed Armagedonem.

Jak ważne jest dokładne zrozumienie, o czym on mówił? Cóż, odkładając na chwilę interpretację Świadków Jehowy, dwie omówione przez nas możliwości nie wpływają na nas w żaden sposób w chwili obecnej. Nie twierdzę, że nie powinniśmy głosić dobrej nowiny. Oczywiście powinniśmy, ilekroć pojawi się okazja. To powiedziawszy, z Matthew 24: 14, nie mówimy o znaku, który przewiduje bliskość końca. Tak właśnie twierdzili Świadkowie i patrzą na wyrządzoną przez siebie krzywdę.

Jak często wraca się do domu ze zgromadzenia obwodowego lub regionalnej konwencji i zamiast poczuć się wywyższonym, jest pełen winy? Jako starszy pamiętam, jak bardzo obawialiśmy się każdej wizyty nadzorcy obwodu. Były to wyrzuty sumienia. Organizacja nie kieruje się miłością, ale winą i strachem.

Błędna interpretacja i niewłaściwe zastosowanie Mateusza 24: 14 stanowi duże obciążenie dla wszystkich Świadków Jehowy, ponieważ zmusza ich do przekonania, że ​​jeśli nie zrobią wszystkiego, co w ich mocy, głosząc od drzwi do drzwi i wozami, będą być winnym krwi. Ludzie umrą na wieki, którzy mogliby zostać ocaleni, gdyby tylko trochę więcej pracowali, poświęcili trochę więcej. Przeszukałem bibliotekę Strażnicy, poświęcając się samemu poświęceniu, używając tokena: „samopoświęcenie *”. Mam ponad tysiąc hitów! Zgadnij, ile mam z Biblii? Ani jednego.

- powiedział Nuf.

Dziękuję za oglądanie.

Meleti Vivlon

Artykuły Meleti Vivlon.