Kilka tygodni temu uzyskałem wyniki tomografii komputerowej, w której okazało się, że zastawka aortalna w moim sercu spowodowała powstanie niebezpiecznego tętniaka. Cztery lata temu, zaledwie sześć tygodni po śmierci mojej żony na raka, przeszedłem operację na otwartym sercu - a konkretnie zabieg Bentalla - w celu wymiany wadliwej zastawki serca i leczenia tętniaka aorty, choroby, którą odziedziczyłem po mojej strona matki rodziny. Zdecydowałem się na zastawkę świni jako zamiennik, ponieważ nie chciałem do końca życia brać leków rozrzedzających krew, czegoś wymaganego do sztucznej zastawki serca. Niestety, zawór zamienny ulega upłynnieniu - jest to bardzo rzadka sytuacja, w której zawór traci spójność strukturalną. Krótko mówiąc, może wybuchnąć w każdej chwili.

A więc 7 majath, 2021, czyli data, w której również planuję wydać ten film, wrócę pod nóż po nowy typ zastawki tkankowej. Lekarz jest przekonany, że operacja zakończy się sukcesem. Jest jednym z wiodących chirurgów wykonujących tego typu operacje serca w Kanadzie. Jestem bardzo optymistą, że wynik będzie korzystny, ale niezależnie od tego, co się stanie, nie martwię się. Jeśli przeżyję, będę mógł kontynuować tę pracę, która nadała mojemu życiu tak wiele sensu. Z drugiej strony, jeśli zasnę w śmierci, będę z Chrystusem. To jest nadzieja, która mnie podtrzymuje. Mówię oczywiście subiektywnie, tak jak Paweł w 62 roku n.e., kiedy marniał w więzieniu w Rzymie i napisał: „Albowiem w moim przypadku żyć jest Chrystusem, a umrzeć - zyskać”. (List do Filipian 1:21)

Zwykle nie myślimy zbyt wiele o własnej śmiertelności, dopóki nie zostanie ona nam narzucona. Mam bardzo dobrego przyjaciela, który niesamowicie mnie wspiera, zwłaszcza od czasu śmierci mojej żony. Wiele wycierpiał w swoim życiu i po części z tego powodu jest ateistą. Żartowałbym z nim, że jeśli on ma rację, a ja się mylę, nigdy nie powie: „Mówiłem ci”. Jednakże, jeśli to ja mam rację, to po jego zmartwychwstaniu z całą pewnością powiem mu: „Tak ci powiedziałem”. Oczywiście, biorąc pod uwagę okoliczności, bardzo wątpię, że będzie miał coś przeciwko.

Z mojego wcześniejszego doświadczenia w znieczuleniu nie zdam sobie sprawy, kiedy dokładnie zasypiam. Od tego momentu, dopóki się nie obudzę, z mojego punktu widzenia nie minie żaden czas. Albo obudzę się w sali pooperacyjnej w szpitalu, albo Chrystus będzie stał przede mną, aby mnie ponownie powitać. Jeśli to drugie, będę miał dodatkowe błogosławieństwo przebywania z moimi przyjaciółmi, ponieważ czy Jezus powróci jutro, za rok lub za 100 lat, będziemy wszyscy razem. Co więcej, zagubieni przyjaciele z przeszłości, a także członkowie rodziny, którzy odeszli przede mną, również tam będą. Rozumiem więc, dlaczego Paweł powiedział: „żyć jest Chrystusem, a umrzeć, zyskać”.

Chodzi o to, że mówiąc subiektywnie, odstęp czasu między twoją śmiercią a ponownymi narodzinami z Chrystusem nie istnieje. Obiektywnie może to trwać setki, a nawet tysiące lat, ale dla ciebie będzie to natychmiastowe. To pomaga nam zrozumieć kontrowersyjny fragment Pisma Świętego.

Kiedy Jezus umierał na krzyżu, jeden z przestępców pokutował i powiedział: „Jezu, pamiętaj o mnie, kiedy wejdziesz do swojego królestwa”.

Jezus odpowiedział temu człowiekowi, mówiąc: „Zaprawdę powiadam ci, dzisiaj będziesz ze mną w raju”.

W ten sposób nowa wersja międzynarodowa przedstawia Ew. Łukasza 23:43. Jednak Świadkowie Jehowy tłumaczą ten werset w ten sposób, przenosząc przecinek na drugą stronę słowa „dzisiaj” i tym samym zmieniając znaczenie słów Jezusa: „Zaprawdę, powiadam ci dzisiaj, będziesz ze mną w raju”.

W starożytnej grece nie było przecinków, więc tłumacz decyduje, gdzie je wstawić i wszystkie inne znaki interpunkcyjne. Prawie każda wersja Biblii stawia przecinek przed słowem „dzisiaj”.

Myślę że Przekład Nowego Świata ma rację i wszystkie inne wersje mają rację, ale nie z tego powodu, o którym myślą tłumacze. Wierzę, że kierują nimi religijne uprzedzenia, ponieważ większość wierzy w nieśmiertelną duszę i Trójcę. W ten sposób umarło ciało Jezusa i ciało zbrodniarza, ale ich dusze żyły dalej, oczywiście Jezus jako Bóg. Nie wierzę w Trójcę ani w nieśmiertelną duszę, o czym mówiłem w innych filmach, ponieważ traktuję słowa Jezusa za dobrą monetę, kiedy mówi:

„. . Albowiem jak Jonasz był w brzuchu wielkiej ryby przez trzy dni i trzy noce, tak Syn Człowieczy będzie w sercu ziemi przez trzy dni i trzy noce ”. (Mateusza 12:40)

W takim razie dlaczego myślę, że Przekład Nowego Świata czy przecinek został wstawiony nieprawidłowo?

Czy Jezus był po prostu stanowczy, jak zakładają? Nie sądzę, a oto dlaczego.

Nigdy nie odnotowano, że Jezus powiedział „zaprawdę wam dzisiaj mówię”, jako formę nacisku. Mówi „zaprawdę wam mówię” lub „naprawdę mówię” około 50 razy w Piśmie Świętym, ale nigdy nie dodaje żadnego rodzaju doczesnego określenia. Ty i ja możemy to zrobić, jeśli próbujemy przekonać kogoś do czegoś, co zamierzamy zrobić, czego wcześniej nie udało nam się zrobić. Jeśli twój partner powie ci: „Obiecałeś to zrobić wcześniej, ale tego nie zrobiłeś”. Możesz odpowiedzieć w stylu: „Cóż, mówię ci teraz, że mam zamiar to zrobić”. „Teraz” to czasowy kwalifikator używany do próby przekonania współmałżonka, że ​​tym razem będzie inaczej. Ale Jezus nigdy tego nie robił. Mówi „naprawdę mówię” wiele razy w Piśmie Świętym, ale nigdy nie dodaje „dzisiaj”. Nie ma takiej potrzeby.

Myślę - i to wprawdzie tylko spekulacje, ale tak jest w interpretacji wszystkich innych - myślę, że Jezus mówił z punktu widzenia przestępcy. Nawet w całym swoim cierpieniu i udręce, z ciężarem świata na swoich barkach, wciąż mógł kopać głęboko i powiedzieć coś motywowanego miłością i prowadzonego przez ogromną mądrość, którą posiadał jako jedyny. Jezus wiedział, że przestępca wkrótce umrze, ale nie pójdzie do piekła po śmierci, jak nauczali pogańscy Grecy, a wielu Żydów tamtych czasów również wierzyło. Jezus wiedział, że z punktu widzenia przestępcy tego samego dnia znajdzie się w raju. Nie byłoby przerwy w czasie między momentem jego śmierci a momentem jego zmartwychwstania. Co by go obchodziło, że cała ludzkość będzie widzieć upływające tysiące lat? Jedyne, co miało dla niego znaczenie, to fakt, że jego cierpienie dobiegło końca, a jego zbawienie było bliskie.

Jezus nie miał czasu ani energii, aby wyjaśnić wszystkie zawiłości życia, śmierci i zmartwychwstania umierającemu obok niego człowiekowi skruszonemu. W jednym krótkim zdaniu Jezus powiedział przestępcy wszystko, co musiał wiedzieć, aby uspokoić umysł. Ten człowiek widział śmierć Jezusa, a wkrótce potem przyszli żołnierze i połamali mu nogi, tak że cały ciężar jego ciała zwisał z jego ramion, powodując, że szybko się udusił. Z jego punktu widzenia czas między ostatnim tchnieniem na krzyżu a pierwszym tchnieniem w raju byłby natychmiastowy. Zamykał oczy, a potem otwierał je ponownie, by zobaczyć, jak Jezus wyciąga rękę, by go podnieść, być może mówiąc: „Czy nie powiedziałem ci, że dzisiaj będziesz ze mną w raju?”

Naturalni ludzie mają trudności z zaakceptowaniem tego punktu widzenia. Kiedy mówię „naturalny”, mam na myśli użycie przez Pawła wyrażenia w jego liście do Koryntian:

„Cielesny człowiek nie przyjmuje tego, co pochodzi od Ducha Bożego. Albowiem są dla niego głupstwem i nie może ich zrozumieć, ponieważ są duchowo rozpoznani. Człowiek duchowy wszystko osądza, ale on sam nie podlega niczyjemu osądowi ”. (1 Koryntian 2:14, 15 Beroean Study Bible)

Słowo przetłumaczone tutaj jako „naturalne” to / psoo-khee-kós / psychikos w języku greckim oznacza „zwierzęce, naturalne, zmysłowe” odnoszące się do „samego fizycznego (namacalnego) życia (tj. poza działaniem Boga w wierze)” (Pomagają Słowo-naukowe)

Słowo w języku greckim ma negatywną konotację, której w języku angielskim nie wyraża się słowem „naturalny”, co jest zwykle postrzegane w pozytywnym świetle. Być może lepszym tłumaczeniem byłoby „cielesne” lub „cielesne”, cielesne lub cielesne.

Cielesni ludzie szybko krytykują Boga Starego Testamentu, ponieważ nie potrafią rozumować duchowo. Dla cielesnego człowieka Jehowa jest niegodziwy i okrutny, ponieważ zniszczył świat ludzkości w potopie, zmiótł z nieba miasta Sodomę i Gomorę, zarządził ludobójstwo wszystkich Kananejczyków, odebrał życie królowi Dawidowi i Noworodek Batszeby.

Człowiek cielesny będzie sądził Boga tak, jakby był człowiekiem z ograniczeniami człowieka. Jeśli zamierzasz być tak zarozumiały, by osądzać Boga wszechmogącego, to rozpoznaj w nim Boga z mocą Bożą i całą powszechną odpowiedzialnością Boga, zarówno wobec jego ludzkich dzieci, jak i niebiańskiej rodziny aniołów. Nie oceniaj go tak, jakby był ograniczony, tak jak ty i ja.

Zilustruję ci to w ten sposób. Czy uważasz, że kara śmierci to okrutna i niezwykła kara? Czy należysz do osób, które uważają, że dożywocie w więzieniu to milsza forma kary niż odebranie życia mężczyźnie śmiertelnym zastrzykiem?

Z cielesnego lub cielesnego punktu widzenia, z męskiego punktu widzenia, może to mieć sens. Ale znowu, jeśli naprawdę wierzysz w Boga, musisz patrzeć na sprawy z Bożego punktu widzenia. Jesteś chrześcijaninem? Czy naprawdę wierzysz w zbawienie? Jeśli tak, rozważ to. Gdybyś był osobą stojącą przed możliwością spędzenia 50 lat w celi więziennej, a następnie śmierci ze starości, a ktoś dałby ci możliwość zaakceptowania natychmiastowej śmierci przez śmiertelny zastrzyk, co byś wziął?

Za minutę w Nowym Jorku wziąłbym śmiertelny zastrzyk, bo śmierć to życie. Śmierć jest bramą do lepszego życia. Po co marnieć w celi więziennej przez 50 lat, a potem umrzeć, a potem zmartwychwstać do lepszego życia, skoro można było umrzeć natychmiast i dostać się tam bez cierpienia przez 50 lat więzienia?

Nie opowiadam się za karą śmierci ani nie jestem przeciwko niej. Nie angażuję się w politykę tego świata. Próbuję tylko zwrócić uwagę na nasze zbawienie. Musimy spojrzeć na sprawy z Bożego punktu widzenia, jeśli chcemy zrozumieć życie, śmierć, zmartwychwstanie i nasze zbawienie.

Aby lepiej to wyjaśnić, zdobędę na tobie trochę „wiedzy”, więc proszę o wyrozumiałość.

Czy zauważyłeś, jak buczą niektóre z Twoich urządzeń? A może kiedy idziesz ulicą obok transformatora zasilającego na słupie zasilającym Twój dom prądem elektrycznym, czy słyszałeś jego buczenie? To buczenie jest wynikiem prądu elektrycznego zmieniającego się tam i z powrotem 60 razy na sekundę. Porusza się w jednym kierunku, a potem w drugim, w kółko, 60 razy na sekundę. Ludzkie ucho słyszy dźwięki tak niskie, jak 20 cykli na sekundę lub, jak teraz nazywamy je Hertz, 20 Hz. Nie, to nie ma nic wspólnego z wypożyczalnią samochodów. Większość z nas bez problemu słyszy, jak coś wibruje z częstotliwością 60 Hz.

Tak więc, kiedy prąd elektryczny przepływa przez drut, możemy go usłyszeć. Tworzy również pole magnetyczne. Wszyscy wiemy, czym jest magnes. Zawsze, gdy występuje prąd elektryczny, pojawia się pole magnetyczne. Nikt nie wie, dlaczego. Po prostu jest.

Czy ja cię już nudzę? Trzymaj się ze mną, prawie na miejscu. Co się stanie, jeśli zwiększysz częstotliwość tego prądu, tak że liczba przemian prądu przemiennego w tę iz powrotem będzie wynosić od 60 razy na sekundę do, powiedzmy, 1,050,000 1050 96,300,000 razy na sekundę. Co masz, przynajmniej tutaj, w Toronto, jest radio CHUM AM 96.3 na tarczy radiowej. Powiedzmy, że zwiększasz częstotliwość jeszcze wyżej, do XNUMX XNUMX XNUMX Hz, czyli cykli na sekundę. Cóż, słuchałbyś mojej ulubionej stacji z muzyką klasyczną, XNUMX FM „piękna muzyka dla szalonego świata”.

Ale przejdźmy wyżej. Przejdźmy do 450 bilionów herców w widmie elektromagnetycznym. Kiedy częstotliwość staje się tak wysoka, zaczynasz widzieć kolor czerwony. Podkręć do 750 bilionów herców, a zobaczysz kolor niebieski. Idź wyżej i już go nie widzisz, ale wciąż tam jest. Otrzymujesz światło ultrafioletowe, które zapewnia piękną opaleniznę, jeśli nie będziesz zbyt długo przebywać poza domem. Nawet wyższe częstotliwości wytwarzają promienie rentgenowskie, promienie gamma. Chodzi o to, że wszystko to dotyczy tego samego widma elektromagnetycznego, jedyną rzeczą, która się zmienia, jest częstotliwość, liczba razy tam iz powrotem.

Do niedawna, nieco ponad 100 lat temu, cielesny mężczyzna widział tylko tę maleńką część, którą nazywamy światłem. Był nieświadomy całej reszty. Następnie naukowcy zbudowali urządzenia, które mogą wykrywać i wytwarzać fale radiowe, promieniowanie rentgenowskie i wszystko pomiędzy.

Teraz wierzymy w rzeczy, których nie możemy zobaczyć naszymi oczami ani odczuć innymi zmysłami, ponieważ naukowcy dali nam środki do postrzegania tych rzeczy. Cóż, Jehowa Bóg jest źródłem wszelkiej wiedzy, a słowo „nauka” pochodzi od greckiego słowa oznaczającego wiedzę. Dlatego Jehowa Bóg jest źródłem wszelkiej nauki. A to, co możemy dostrzec ze świata i wszechświata, nawet za pomocą naszych urządzeń, jest wciąż maleńką, nieskończenie małą częścią rzeczywistości, która jest tam, ale poza naszym zasięgiem. Jeśli Bóg, który jest większy niż jakikolwiek naukowiec, mówi nam, że coś tam jest, człowiek duchowy słucha i rozumie. Ale cielesny mężczyzna odmawia. Człowiek cielesny widzi oczami cielesnymi, ale człowiek duchowy widzi oczami wiary.

Spróbujmy spojrzeć na niektóre rzeczy, które Bóg uczynił, a które cielesnemu człowiekowi wydają się tak okrutne i złe.

Odnośnie Sodomy i Gomory czytamy:

„. . . i obalając miasta Sodomę i Gomorę w popiół, potępił je, dając bezbożnym wzór rzeczy przyszłych; ” (2 Piotra 2: 6)

Z powodów, które Bóg rozumie lepiej niż ktokolwiek z nas, dopuszcza istnienie zła od tysięcy lat. Ma harmonogram. Nie pozwoli, aby cokolwiek go spowolniło lub przyspieszyło. Gdyby nie pomieszał języków w Babel, cywilizacja rozwinęłaby się zbyt szybko. Gdyby pozwolił, by gruby, powszechny grzech, taki jak ten praktykowany w Sodomie i Gomorze, pozostał niekwestionowany, cywilizacja ponownie uległaby zepsuciu, tak jak to było w erze przed potopem.

Jehowa Bóg od tysięcy lat nie pozwala ludzkości podążać własną drogą dla kaprysu. Ma w tym wszystkim cel. Jest kochającym ojcem. Każdy ojciec, który straci swoje dzieci, chce tylko je odzyskać. Kiedy Adam i Ewa zbuntowali się, zostali wyrzuceni z rodziny Bożej. Ale Jehowa, jako najważniejszy ze wszystkich ojców, pragnie jedynie odzyskania swoich dzieci. Więc wszystko, co robi, ostatecznie ma na uwadze ten cel. W Rodzaju 3:15 prorokował o pojawieniu się dwóch nasion lub linii genetycznych. W końcu jedno ziarno zdominuje drugie, całkowicie je eliminując. To było nasienie lub potomstwo kobiety, które otrzymało Boże błogosławieństwo i przez które wszystko zostanie przywrócone.

W czasie potopu to ziarno zostało prawie całkowicie wyeliminowane. Na całym świecie było tylko osiem osób, które nadal stanowiły część tego nasienia. Gdyby ziarno zostało utracone, cała ludzkość zostałaby utracona. Nigdy więcej Bóg nie pozwoliłby ludzkości zbłądzić tak daleko, jak w świecie sprzed potopu. Tak więc, kiedy mieszkańcy Sodomy i Gomory powielali niegodziwość epoki przed potopem, Bóg położył temu kres jako lekcję poglądową dla wszystkich następnych pokoleń.

Mimo to cielesny mężczyzna będzie twierdził, że jest to okrutne, ponieważ nigdy nie miał szansy odpokutować. Czy to jest Boża idea akceptowalnych strat, ubocznych szkód dla większej misji? Nie, Jehowa nie jest człowiekiem, którego ogranicza w ten sposób.

Większość widma elektromagnetycznego jest niewykrywalna dla naszych fizycznych zmysłów, a jednak istnieje. Kiedy umiera ktoś, kogo kochamy, widzimy tylko stratę. Już ich nie ma. Ale Bóg widzi rzeczy poza tym, co my możemy zobaczyć. Musimy zacząć patrzeć na rzeczy jego oczami. Nie widzę fal radiowych, ale wiem, że istnieją, ponieważ mam urządzenie zwane radiem, które może je wychwycić i przetłumaczyć na dźwięk. Człowiek duchowy ma podobne urządzenie. Nazywa się wiarą. Oczami wiary możemy zobaczyć rzeczy, które są ukryte dla cielesnego człowieka. Oczami wiary możemy zobaczyć, że wszyscy, którzy umarli, tak naprawdę nie umarli. To była prawda, której nauczył nas Jezus, gdy umarł Łazarz. Kiedy Łazarz był poważnie chory, jego dwie siostry, Maria i Marta, przesłały Jezusowi wiadomość:

„Panie, zobacz! ten, którego kochasz, jest chory ”. Ale kiedy Jezus to usłyszał, powiedział: „Ta choroba nie ma się skończyć śmiercią, ale ma na celu chwałę Boga, aby Syn Boży był przez nią otoczony chwałą”. Teraz Jezus kochał Martę, jej siostrę i Łazarza. Kiedy jednak usłyszał, że Łazarz jest chory, pozostał w miejscu, w którym przebywał, jeszcze przez dwa dni ”. (Jana 11: 3-6)

Czasami możemy wpakować się w duże kłopoty, gdy osiągniemy hiper-dosłowność. Zauważ, że Jezus powiedział, że ta choroba nie ma kończyć się śmiercią. Ale tak się stało. Łazarz umarł. Więc co miał na myśli Jezus? Kontynuując w John:

„Po tych słowach dodał:„ Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, ale idę tam, aby go obudzić ”. Uczniowie powiedzieli mu wtedy: „Panie, jeśli śpi, wyzdrowieje”. Jednak Jezus mówił o swojej śmierci. Ale wyobrażali sobie, że mówił o odpoczynku we śnie. Wtedy Jezus rzekł do nich otwarcie: „Łazarz umarł i cieszę się z waszego powodu, że mnie tam nie było, abyście uwierzyli. Ale chodźmy do niego ”” (Jana 11: 11-15).

Jezus wiedział, że śmierć Łazarza przyniesie jego dwóm siostrom wielkie cierpienie. Jednak pozostał na miejscu. Nie wyleczył go na odległość ani nie odszedł natychmiast, aby go uzdrowić. Uczynił lekcję, której miał udzielić im, a nawet wszystkim swoim uczniom, jako o wiele większą wartość niż to cierpienie. Byłoby miło, gdybyśmy w ogóle nie musieli cierpieć, ale rzeczywistość życia jest taka, że ​​często tylko poprzez cierpienie można osiągnąć wielkie rzeczy. Dla nas, chrześcijan, tylko przez cierpienie stajemy się oczyszczeni i godni większej nagrody, która jest nam oferowana. Dlatego uważamy, że takie cierpienie jest nieistotne w porównaniu z przytłaczającą wartością życia wiecznego. Ale jest jeszcze jedna lekcja, którą możemy wyciągnąć z tego, czego Jezus nauczył nas o śmierci Łazarza w tym przypadku.

Porównuje śmierć do snu.

Mężczyźni i kobiety w Sodomie i Gomorze umarli nagle z ręki Boga. Gdyby jednak nie działał, zestarzeliby się i umarli. Wszyscy umrzemy. Wszyscy umieramy z ręki Boga, czy to bezpośrednio, na przykład przez ogień z nieba; lub pośrednio, z powodu potępienia śmierci Adama i Ewy, które odziedziczyliśmy i która pochodzi od Boga.

Przez wiarę przyjmujemy, że Jezus rozumie śmierć. Śmierć jest jak sen. Jedną trzecią naszego życia spędzamy nieprzytomni, a jednak nikt z nas tego nie żałuje. W rzeczywistości często nie możemy się doczekać snu. Nie uważamy się za zmarłych podczas snu. Po prostu nie jesteśmy świadomi otaczającego nas świata. Budzimy się rano, włączamy telewizor lub radio i próbujemy dowiedzieć się, co się stało, gdy spaliśmy.

Mężczyźni i kobiety z Sodomy i Gomory, Kananejczycy, którzy zostali unicestwieni, gdy Izrael najechał ich ziemię, ci, którzy zginęli w potopie, i tak, to dziecko Dawida i Batszeby - wszyscy oni się ponownie obudzą. Na przykład to dziecko. Czy będzie pamiętał swoją śmierć? Czy masz jakieś wspomnienia z życia jako dziecko? Pozna tylko życie, które prowadzi w raju. Tak, stracił życie w burzliwej rodzinie Dawida z całą niedolą, która się z tym wiązała. Będzie teraz cieszył się znacznie lepszym życiem. Jedynymi, którzy ucierpieli z powodu śmierci tego dziecka, byli Dawid i Batszeba, którzy byli odpowiedzialni za wiele nieszczęść i zasłużyli na to, co otrzymali.

Chodzi mi o to, że musimy przestać patrzeć na życie cielesnymi oczami. Musimy przestać myśleć, że to, co widzimy, jest wszystkim, co jest. Kontynuując nasze studiowanie Biblii, przekonamy się, że wszystkiego jest dwoje. Są dwa nasiona walczące ze sobą. Istnieją siły światła i siły ciemności. Jest dobro, jest zło. Jest ciało i duch. Są dwa rodzaje śmierci, są dwa rodzaje życia; istnieją dwa rodzaje zmartwychwstania.

Jeśli chodzi o dwa rodzaje śmierci, jest to śmierć, z której możesz się obudzić, z której Jezus mówi, że śpi, oraz śmierć, z której nie możesz się obudzić, która nazywa się drugą śmiercią. Druga śmierć oznacza całkowite zniszczenie ciała i duszy, jakby strawione przez ogień.

Ponieważ istnieją dwa rodzaje śmierci, wynika z tego, że powinny istnieć dwa rodzaje życia. W 1 Tymoteusza 6:19 apostoł Paweł radzi Tymoteuszowi, aby „mocno trzymał się« prawdziwego życia »”.

Jeśli istnieje prawdziwe życie, musi też być fałszywe lub fałszywe.

Ponieważ są dwa rodzaje śmierci i dwa rodzaje życia, są też dwa rodzaje zmartwychwstania.

Paweł mówił o zmartwychwstaniu prawych, a innym niesprawiedliwych.

„Mam taką samą nadzieję w Bogu, jaką mają ci ludzie, że wskrzesi zarówno prawych, jak i nieprawych”. (Dzieje 24:15 Przekład Nowego Życia)

Oczywiście Paweł będzie częścią zmartwychwstania sprawiedliwych. Jestem pewien, że mieszkańcy Sodomy i Gomory zabici przez Boga ogniem z nieba będą zmartwychwstać niesprawiedliwych.

Jezus mówił również o dwóch zmartwychwstaniu, ale sformułował to inaczej, a jego sformułowanie wiele nas uczy o śmierci i życiu oraz o nadziei zmartwychwstania.

W naszym następnym filmie wykorzystamy słowa Jezusa dotyczące życia, śmierci i zmartwychwstania, aby spróbować odpowiedzieć na następujące pytania:

  • Czy ludzie, o których myślimy, że nie żyją, naprawdę nie żyją?
  • Czy ludzie, o których myślimy, że żyją, naprawdę żyją?
  • Dlaczego są dwa zmartwychwstania?
  • Kto obejmuje pierwsze zmartwychwstanie?
  • Co oni zrobią?
  • Kiedy to nastąpi?
  • Kto stworzył drugie zmartwychwstanie?
  • Jaki będzie ich los?
  • Kiedy to nastąpi?

Każda religia chrześcijańska twierdzi, że rozwiązała te zagadki. W rzeczywistości większość z nich znalazła kilka elementów układanki, ale każdy z nich wypaczył także prawdę doktrynami ludzkimi. Tak więc żadna religia, którą studiowałem, nie zapewnia właściwego zbawienia. To nie powinno nikogo z nas dziwić. Zorganizowanej religii stoi na przeszkodzie jej główny cel, jakim jest gromadzenie wyznawców. Jeśli zamierzasz sprzedać produkt, musisz mieć coś, czego nie ma drugi facet. Zwolennicy oznaczają pieniądze i władzę. Po co mam poświęcać pieniądze i czas na jakąkolwiek zorganizowaną religię, skoro sprzedają ten sam produkt, co następny facet? Muszą sprzedać coś wyjątkowego, coś, czego nie ma następny facet, coś, co do mnie przemawia. Jednak przesłanie Biblii jest jedno i uniwersalne. Tak więc religie muszą zmienić to przesłanie za pomocą własnej, osobistej interpretacji doktrynalnej, aby przyciągnąć naśladowców.

Gdyby wszyscy podążali za Jezusem jako przywódca, mielibyśmy tylko jeden kościół lub zbór: chrześcijaństwo. Jeśli jesteś tu ze mną, mam nadzieję, że podzielasz mój cel, którym jest nigdy więcej naśladowania ludzi, a zamiast tego podążanie tylko za Chrystusem.

W następnym filmie zaczniemy odpowiadać na pytania, które właśnie wymieniłem. Czekam na to z niecierpliwością. Dziękuję, że jesteście ze mną w tej podróży i dziękuję za nieustające wsparcie.

 

Meleti Vivlon

Artykuły Meleti Vivlon.
    35
    0
    Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x