Za każdym razem, gdy publikuję film o Trójcy – to będzie czwarty – ludzie komentują, że tak naprawdę nie rozumiem doktryny Trójcy. Oni mają rację. Nie rozumiem tego. Ale o to chodzi: za każdym razem, gdy ktoś mi to mówi, prosiłem ich, aby mi to wyjaśnili. Jeśli naprawdę tego nie rozumiem, to przedstaw mi to kawałek po kawałku. Jestem dość inteligentnym facetem, więc myślę, że gdybym mi to wytłumaczył, byłbym w stanie to zdobyć.

Jaką odpowiedź otrzymuję od tych trynitarzy? Dostaję te same stare, zmęczone teksty dowodowe, które widziałem od dziesięcioleci. Nie dostaję nic nowego. A kiedy zwracam uwagę na niezgodności w ich rozumowaniu i niespójności tekstowe między ich tekstami dowodowymi a resztą Pisma Świętego, ponownie otrzymuję szyderczą odpowiedź: „Po prostu nie rozumiesz Trójcy”.

Oto rzecz: nie muszę tego rozumieć. Potrzebuję tylko jakiegoś prawdziwego empirycznego dowodu, że istnieje. Jest wiele rzeczy, których nie rozumiem, ale to nie znaczy, że wątpię w ich istnienie. Na przykład nie rozumiem, jak działają fale radiowe. Nikt tego nie robi. Nie całkiem. Jednak za każdym razem, gdy używam telefonu komórkowego, udowadniam ich istnienie.

To samo spierałbym się o Boga. Widzę dowody na inteligentny projekt w otaczającym mnie stworzeniu (Rzymian 1:20). Widzę to we własnym DNA. Z zawodu jestem programistą komputerowym. Kiedy widzę kod programu komputerowego, wiem, że ktoś go napisał, ponieważ reprezentuje informację, a informacja pochodzi z umysłu. DNA jest nieskończenie bardziej złożonym kodem niż wszystko, co kiedykolwiek napisałem lub mógłbym napisać. Zawiera informacje, które instruują pojedynczą komórkę do namnażania się w bardzo precyzyjny sposób, aby wyprodukować bardzo skomplikowanego chemicznie i strukturalnie człowieka. Informacja zawsze pochodzi z umysłu, z inteligentnej celowej świadomości

Gdybym miał wylądować na Marsie i znaleźć słowa wyryte w skale: „Witamy w naszym świecie, Ziemianinie”. Wiedziałem, że działa inteligencja, a nie przypadkowy przypadek.

Chodzi mi o to, że nie muszę rozumieć natury Boga, aby wiedzieć, że istnieje. Mogę udowodnić jego istnienie na podstawie dowodów wokół mnie, ale nie mogę zrozumieć jego natury na podstawie tych dowodów. Choć stworzenie dowodzi mi istnienia boga, nie dowodzi, że jest on istotą trzy w jednym. Do tego potrzebuję dowodów, których nie ma w naturze. Jedynym źródłem tego rodzaju dowodów jest Biblia. Bóg objawia coś ze swojej natury poprzez swoje natchnione słowo.

Czy Bóg objawia się jako Trójca? Podaje nam swoje imię prawie 7,000 razy. Można by się spodziewać, że wymieni także swoją naturę, ale słowo Trójca, które pochodzi z łaciny trinitas (triady) nigdzie nie ma w Piśmie.

Jehowa Bóg lub Jahwe, jeśli wolisz, postanowił objawić się i zrobił to na kartach Biblii, ale jak działa to objawienie? Jak to do nas przychodzi? Czy jest zakodowane w Piśmie? Czy aspekty jego natury są ukryte w świętych pismach, czekając, aż kilka inteligentnych i uprzywilejowanych umysłów rozszyfruje ukryty kod? A może Bóg po prostu zdecydował się powiedzieć to tak, jak jest?

Jeśli Najwyższy, Stwórca wszystkich rzeczy, postanowił objawić się nam, objawić nam swoją naturę, to czy nie powinniśmy wszyscy być na tej samej stronie? Czy nie powinniśmy wszyscy mieć takie samo zrozumienie?

Nie, nie powinniśmy. Dlaczego to mówię? Ponieważ nie tego chce Bóg. Jezus wyjaśnia:

„W tym czasie Jezus oświadczył: „Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, ponieważ zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i uczonymi, a objawiłeś je małym dzieciom. Tak, Ojcze, bo to było miłe w Twoich oczach.

Wszystkie rzeczy zostały Mi powierzone przez Mojego Ojca. Nikt nie zna Syna oprócz Ojca i nikt nie zna Ojca oprócz Syna i… ci, którym Syn postanawia objawić Go”. (Mt 11:25-27 BSB).

„Ci, którym Syn postanawia go objawić”. Według tego fragmentu Syn nie wybiera mądrych i uczonych. Kiedy jego uczniowie zapytali, dlaczego to zrobił, powiedział im w jasnych słowach:

„Wiedzę o tajemnicach królestwa niebieskiego dano wam, ale nie im… Dlatego mówię do nich w przypowieściach”. (Mt 13:11,13 BSB)

Jeśli ktoś myśli, że jest mądry i uczony, inteligentny i uczony, wyjątkowy i wizjonerski, i że te dary dają mu zdolność odszyfrowywania głębokich spraw Bożych dla reszty z nas, nawet prawdziwej natury Boga, to oszukuje samego siebie.

Nie rozgryzamy Boga. Bóg objawia się, a raczej Syn Boży, objawia nam Ojca, ale nie wszystkim objawia Boga, tylko wybranym. Jest to ważne i musimy zastanowić się, jakiej jakości nasz Ojciec szuka w tych, których wybiera na swoje adoptowane dzieci. Czy szuka sprawności intelektualnej? A co z tymi, którzy promują się jako mający szczególny wgląd w Słowo Boże lub ogłaszają się Bożym kanałem komunikacji? Paweł mówi nam, czego szuka Bóg:

„I wiemy, że Bóg działa na wszystko razem ku dobremu” tych, którzy Go kochają, którzy są powołani zgodnie z Jego zamiarem” (Rzymian 8:28 BSB).

Miłość jest nitką, która splata się tam iz powrotem, aby zjednoczyć całą wiedzę w całość. Bez tego nie możemy uzyskać ducha Bożego, a bez tego ducha nie możemy dotrzeć do prawdy. Nasz Ojciec Niebieski wybiera nas, ponieważ nas kocha, a my kochamy Jego.

Jan pisze:

„Spójrzcie, jaką miłość obdarzył nas Ojciec, abyśmy byli nazwani dziećmi Bożymi. I tacy właśnie jesteśmy!” (1 Jana 3:1 BSB)

„Każdy, kto Mnie widział, widział Ojca. Jak możesz mówić: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzycie, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słowa, które do ciebie mówię, nie wypowiadam sam. Zamiast tego jest to Ojciec mieszkający we Mnie, wykonujący swoje dzieła. Uwierz Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie – albo przynajmniej wierz z powodu samych uczynków”. (Jana 14:9-11BSB)

Jak to możliwe, aby Bóg przekazywał prawdę w tak prostym języku i prostym piśmie, które jego przybrane dzieci mogą zrozumieć, a które ukrywa przed tymi, którzy uważają się za mądrych i intelektualnych? Z pewnością mądrzy i intelektualiści, jak sam przyznaje Jezus w Ewangelii Mateusza 11:25, nie mogą zrozumieć znaczenia jedności lub miłości między Ojcem, Synem i wybranymi przez ducha świętego, ponieważ umysł intelektualny poszukuje złożoności aby mógł odróżnić się od zwykłych ludzi. Jak mówi Jan 17:21-26:

„Proszę nie tylko w ich imieniu, ale także w imieniu tych, którzy uwierzą we Mnie poprzez ich orędzie, aby wszyscy stanowili jedno, tak jak Ty, Ojcze, jesteś we Mnie, a Ja jestem w Tobie. Niech i oni będą w Nas, aby świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś. Dałem im chwałę, którą mi dałeś, aby byli jedno, tak jak my jesteśmy jedno. Ja w nich, a ty we Mnie, aby doprowadzili ich do całkowitej jedności. Wtedy świat pozna, że ​​mnie posłałeś i pokochałeś ich, tak jak mnie kochałeś.

„Ojcze, pragnę, aby ci, których mi dałeś, byli ze mną tam, gdzie jestem i widzieli moją chwałę, chwałę, którą mi dałeś, ponieważ kochałeś mnie przed stworzeniem świata.

„Sprawiedliwy Ojcze, chociaż świat Cię nie zna, ja Cię znam, a oni wiedzą, że Ty Mnie posłałeś. Dałem im Cię poznać i nadal będę Cię dawał poznać, aby miłość, którą masz dla mnie, była w nich, a ja sam w nich. (Jan 17:21-26 BSB)

Jedność Jezusa z Bogiem opiera się na jedności, która pochodzi z miłości. To jest ta sama jedność z Bogiem i Chrystusem, której doświadczają chrześcijanie. Zauważysz, że duch święty nie jest zawarty w tej jedności. Oczekuje się, że będziemy kochać Ojca i oczekuje się od nas, że będziemy kochać Syna i oczekuje się od nas, że będziemy kochać się nawzajem; a co więcej, chcemy kochać Ojca, chcemy kochać syna i chcemy kochać naszych braci i siostry. Ale gdzie jest przykazanie miłowania ducha świętego? Zapewne, gdyby była to trzecia osoba Trójcy Świętej, takie polecenie byłoby łatwo znaleźć!

Jezus wyjaśnia, że ​​to Duch Prawdy nas porusza:

„Wciąż mam ci wiele do powiedzenia, ale jeszcze nie możesz tego znieść. Kiedy jednak przyjdzie Duch prawdy, wprowadzi cię we wszelką prawdę. Bo nie będzie mówił sam od siebie, ale powie to, co usłyszy, i oznajmi wam, co ma nadejść”. (Jana 16:12, 13)

Oczywiście, jeśli wierzysz, że doktryna o Trójcy określa naturę Boga, to chcesz wierzyć, że duch poprowadził cię do tej prawdy, prawda? Ponownie, jeśli spróbujemy wypracować dla siebie głębokie sprawy Boże w oparciu o nasze własne pomysły, za każdym razem popełnimy błąd. Potrzebujemy ducha, który by nas prowadził. Paweł powiedział nam:

„Ale to nam Bóg objawił te rzeczy przez swojego Ducha. Albowiem Jego Duch bada wszystko i ukazuje nam głębokie tajemnice Boga. Nikt nie może poznać czyichś myśli oprócz własnego ducha tej osoby i nikt nie może poznać Bożych myśli oprócz Bożego własnego Ducha”. (1 Koryntian 2:10,11 Przekład Nowego Życia)

Nie wierzę, że doktryna o Trójcy definiuje naturę Boga, ani jego związek z Jego Synem, Jezusem Chrystusem. Wierzę też, że duch poprowadził mnie do tego zrozumienia. Trynitarianin powie to samo o swoim zrozumieniu natury Boga. Nie możemy oboje mieć racji, prawda? Ten sam duch nie doprowadził nas obu do różnych wniosków. Prawda jest tylko jedna, choć kłamstw może być wiele. Paweł przypomina dzieciom Bożym:

„Apeluję do was, bracia i siostry, w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, abyście wszyscy zgadzali się ze sobą w tym, co mówicie i aby nie było między wami podziałów, ale abyście byli doskonale zjednoczeni w umyśle i myślach”. (1 Koryntian 1:10 NIV)

Przyjrzyjmy się trochę bardziej omówieniu Pawła o jedności umysłu i myśli, ponieważ jest to ważny temat biblijny, a zatem niezbędny dla naszego zbawienia. Dlaczego niektórzy ludzie myślą, że każdy z nas może czcić Boga na swój własny sposób iz własnym zrozumieniem, a na końcu wszyscy otrzymamy nagrodę życia wiecznego?

Dlaczego zrozumienie Bożej natury jest ważne? Dlaczego nasze zrozumienie relacji między Ojcem a Synem wpływa na nasze szanse na uzyskanie życia wiecznego jako dzieci Boże w zmartwychwstaniu sprawiedliwych?

Jezus mówi nam: „A to jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś”. (Jan 17:3 BSB)

Zatem poznanie Boga oznacza życie. A co z nieznajomością Boga? Jeśli Trójca jest fałszywą nauką wywodzącą się z teologii pogańskiej i pod groźbą śmierci wciśniętą do gardła chrześcijan, jak to uczynił cesarz rzymski Teodozjusz po 381 roku n.e., to ci, którzy ją przyjmują, nie znają Boga.

Paweł mówi nam:

„W końcu jest tylko słuszne, aby Bóg odpłacał cierpieniem tym, którzy was trapią, i udzielał ulgi wam, którzy jesteście uciskani, a także nam. Nastąpi to, gdy Pan Jezus objawi się z nieba wraz ze swoimi potężnymi aniołami w ogniu płonącym, wywrzeć zemstę na tych, którzy nie znają Boga” i nie bądźcie posłuszni ewangelii naszego Pana Jezusa”. (2 Tesaloniczan 1:6-8 BSB)

Dobrze, dobrze. Tak więc wszyscy możemy się zgodzić, że poznanie Boga ma kluczowe znaczenie dla zadowolenia Go i uzyskania Jego aprobaty, która prowadzi do życia wiecznego. Ale jeśli ty wierzysz w Trójcę, a ja nie, czy to naprawdę nie oznacza, że ​​jedno z nas nie zna Boga? Czy jednemu z nas grozi utrata nagrody życia wiecznego z Jezusem w królestwie niebios? Tak by się wydawało.

Cóż, przejrzyjmy. Ustaliliśmy, że nie możemy rozgryźć Boga samym intelektem. W rzeczywistości ukrywa pewne rzeczy przed intelektualistami i ujawnia je dzieciom, jak widzieliśmy w Mateusza 11:25. Bóg adoptował dzieci i jak każdy kochający ojciec dzieli ze swoimi dziećmi intymność, której nie dzieli z obcymi. Ustaliliśmy również, w jaki sposób objawia rzeczy swoim dzieciom przez ducha świętego. Ten duch prowadzi nas do całej prawdy. Tak więc, jeśli mamy Ducha, mamy prawdę. Jeśli nie mamy prawdy, to nie mamy Ducha.

To prowadzi nas do tego, co Jezus powiedział Samarytance:

„Ale nadchodzi i już nadszedł czas, kiedy prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w duchu i prawdzie, ponieważ Ojciec szuka takich, aby Go czcili. Bóg jest Duchem, a Jego czciciele muszą Go czcić w duchu i w prawdzie”. (Jana 4:23, 24 BSB)

Dlatego Jehowa Bóg szuka szczególnego rodzaju osoby, która będzie Go czcić w duchu i prawdzie. Dlatego musimy kochać prawdę i być prowadzeni przez ducha Bożego do całej prawdy, której szczerze szukamy. Kluczem do zdobycia tej wiedzy, tej prawdy, nie jest nasz intelekt. To przez miłość. Jeśli nasze serce jest wypełnione miłością, duch może nas poprowadzić. Jeśli jednak motywuje nas duma, duch będzie utrudniony, a nawet całkowicie zablokowany.

„Modlę się, aby ze swojego chwalebnego bogactwa umocnił was mocą przez swego Ducha w waszym wnętrzu, aby Chrystus zamieszkał w waszych sercach przez wiarę. I modlę się, abyście, zakorzenieni i ugruntowani w miłości, mieli moc, wraz z całym świętym ludem Pańskim, pojąć, jak szeroka, długa, wysoka i głęboka jest miłość Chrystusowa i poznać tę miłość, która przewyższa wiedzę — abyście byli napełnieni na miarę wszelkiej pełni Bożej. (Efezjan 3:16-19 NIV)

To, co to reprezentuje, jest ogromne; to nie jest trywialna sprawa. Jeśli Trójca jest prawdziwa, to musimy ją zaakceptować, jeśli mamy być pośród tych, którzy wielbią Ojca w Duchu i w prawdzie i jeśli mamy być tymi, których On faworyzuje życiem wiecznym. Ale jeśli to nieprawda, musimy ją odrzucić z tego samego powodu. Nasze życie wieczne wisi na włosku.

To, co powiedzieliśmy wcześniej, powtarza niedźwiedzie. Jeśli Trójca jest objawieniem od Boga, to jedyny dowód na to można znaleźć w Piśmie Świętym. Jeśli duch prowadził ludzi do prawdy, a prawda jest taka, że ​​Bóg jest Trójcą, to wszystko, czego potrzebujemy, to dziecięce zaufanie i pokora, aby zobaczyć Boga takim, jakim naprawdę jest, trzema osobami w jednym Bogu. Chociaż nasze słabe ludzkie umysły mogą nie być w stanie pojąć, w jaki sposób ten trójjedyny Bóg może być, nie ma to większego znaczenia. Wystarczy, że objawi się jako taki Bóg, taka boska istota trzy w jednym. Nie musimy rozumieć, jak to działa, ale wystarczy, że tak jest.

Z pewnością ci, którzy zostali już prowadzeni przez Ducha Bożego do tej prawdy, teraz mogą nam ją wyjaśnić w prosty sposób, tak, jak małe dzieci mogą to zrozumieć. Tak więc, zanim przyjrzymy się dowodom w Piśmie użytym do poparcia Trójcy, najpierw zbadajmy je tak, jak zostało to określone przez tych, którzy twierdzili, że objawiono im je przez świętego ducha Bożego.

Zaczniemy od Trójcy ontologicznej.

„Poczekaj chwilę”, możesz powiedzieć. Dlaczego umieszczasz przymiotnik „ontologiczny” przed rzeczownikiem „Trinity”? Jeśli istnieje tylko jedna Trójca, dlaczego musisz ją określać? Cóż, nie zrobiłbym tego, gdyby istniała tylko jedna trójca, ale w rzeczywistości jest wiele definicji. Jeśli zechcesz zajrzeć do Stanford Encyclopedia of Philosophy, znajdziesz „racjonalne rekonstrukcje” doktryny o Trójcy, które wykorzystują koncepcje współczesnej metafizyki analitycznej, logiki i epistemologii, takie jak „Teorie jednego ja”, „Trzy- Teorie jaźni”, „Teorie czterech jaźni, braku jaźni i nieokreślonej jaźni”, „Mysterianizm” i „Poza spójnością”. Wszystkie te rzeczy gwarantują, że umysł mądrych i intelektualnych będzie nieskończoną rozkoszą. Co do dziecinnych, ach, nie tak bardzo. W każdym razie nie będziemy zagmatwani przez te wszystkie teorie. Pozostańmy po prostu przy dwóch głównych teoriach: Trójcy ontologicznej i Trójcy ekonomicznej.

Więc znowu zaczniemy od ontologicznej Trójcy.

„Ontologia to filozoficzne studium natury bytu. „Trójca ontologiczna” odnosi się do bytu lub natury każdego członka Trójcy. W naturze, istocie i atrybutach każda Osoba Trójcy jest równa. Ojciec, Syn i Duch Święty mają tę samą boską naturę i tym samym tworzą ontologiczną Trójcę. Nauka Trójcy Ontologicznej mówi, że wszystkie trzy Osoby Bóstwa są równe w mocy, chwale, mądrości itd.” (Źródło: gotquestions.org)

Oczywiście stwarza to problem, ponieważ w Biblii jest tak wiele miejsc, w których „moc, chwała [i] mądrość” jednego członka Trójcy — Syna — jest ukazana jako podporządkowana lub gorsza od „mocy, chwała, [i] mądrość” innego członka — Ojca (nie wspominając, że nigdy nie ma żadnego napomnienia do czczenia ducha świętego).

Próbując rozwiązać ten problem, mamy drugą definicję: Trójcę ekonomiczną.

„Trójca ekonomiczna jest często omawiana w połączeniu z „Trójcą ontologiczną”, terminem odnoszącym się do współrównej natury Osób Trójcy. Termin „ekonomiczna trójca” skupia się na tym, co robi Bóg; „Trójca ontologiczna” skupia się na tym, kim jest Bóg. Razem te dwa terminy przedstawiają paradoks Trójcy: Ojciec, Syn i Duch mają jedną naturę, ale są różnymi Osobami i pełnią różne role. Trójca jest zarówno zjednoczona, jak i odrębna”. (Źródło: gotquestions.org)

Wszystko to przedstawia się jako paradoks. Definicja paradoksu to: Pozornie absurdalne lub wewnętrznie sprzeczne stwierdzenie lub twierdzenie, które po zbadaniu lub wyjaśnieniu może okazać się uzasadnione lub prawdziwe. (Źródło: lexico.com)

Jedynym sposobem, w jaki można legalnie nazwać Trójcę paradoksem, jest udowodnienie prawdziwości tej „pozornie absurdalnej” doktryny. Jeśli nie możesz tego udowodnić, to nie jest to paradoks, tylko absurdalna nauka. Jedynym możliwym źródłem dowodów na to, że trójca ontologiczno-ekonomiczna jest prawdziwa, jest Biblia. Nie ma innego źródła.

W jaki sposób CARM, Ministerstwo ds. Chrześcijańskiej Apologetyki i Badań, udowadnia, że ​​nauczanie jest prawdziwe?

(Aby cię ostrzec, to jest dość długie, ale naprawdę musimy przeczytać to wszystko, aby uzyskać pełną wysokość, szerokość i głębię tego rodzaju myśli trynitarnej. Zostawiłem odniesienia biblijne, ale usunąłem rzeczywiste cytaty w zainteresowanie zwięzłością, ale możesz uzyskać dostęp do pełnego tekstu, korzystając z linku, który umieszczę w polu opisu tego filmu.

Trójca Gospodarcza

Jak wspomniano powyżej, Trójca Ekonomiczna zajmuje się tym, w jaki sposób trzy Osoby w Bóstwie odnoszą się do siebie nawzajem i do świata. Każdy ma inne role w Bóstwie i każdy ma inne role w odniesieniu do świata (niektóre role nakładają się). Ojciec-i-Syn jest relacją między trynitarną, ponieważ jest wieczna (więcej na ten temat poniżej). Ojciec posłał Syna (1 Jana 4:10), Syn zstąpił z nieba nie po to, aby czynić swoją wolę, ale wolę Ojca (J 6:38). Pojedynczy werset, który pokazuje różnice w rolach, znajduje się w 1 Pt. 1:2, „Według uprzedniego poznania Boga Ojca, przez uświęcające dzieło Ducha, abyście byli posłuszni Jezusowi Chrystusowi i zostali pokropieni Jego krwią”. Widzicie, że Ojciec przewidział. Syn stał się człowiekiem i poświęcił się. Duch Święty uświęca Kościół. To dość proste, ale zanim omówimy to dalej, spójrzmy na niektóre wersety, które potwierdzają różnicę ról między trzema osobami Trójcy.

Ojciec posłał Syna. Syn nie posłał Ojca (J 6:44; 8:18; 10:36; 1 J 4:14)

Jezus zstąpił z nieba nie po to, by czynić swoją wolę, ale wolę Ojca. (Jana 6:38)

Jezus dokonał dzieła odkupienia. Ojciec nie. (2 Kor. 5:21; 1 Piotra 2:24)

Jezus jest jednorodzonym. Ojciec nie. (John 3:16)

Ojciec dał Syna. Syn nie dał Ojca ani Ducha Świętego. (John 3:16)

Ojciec i Syn posyłają Ducha Świętego. Duch Święty nie posyła Ojca i Syna. (Jana 14:26; 15:26)

Ojciec dał wybrańców Synowi. Pismo nie mówi, że Ojciec oddał wybrańców Duchowi Świętemu. (Jana 6:39)

Ojciec wybrał nas przed założeniem świata. Żadnej wskazówki, że Syn lub Duch Święty nas wybrał. (Efez. 1:4)

Ojciec przeznaczył nas do adopcji zgodnie z intencją swojej woli. Nie jest to powiedziane o Synu czy Duchu Świętym. (Efez. 1:5)

Mamy odkupienie przez krew Jezusa, a nie przez krew Ojca czy Ducha Świętego. (Efez. 1:7)

Podsumujmy. Widzimy, że Ojciec posłał Syna (J 6:44; 8:18). Syn zstąpił z nieba, aby nie czynić własnej woli (Jan 6:38). Ojciec dał Syna (Jan 3:16), który jest jednorodzonym (Jan 3:16), aby dokonał dzieła odkupienia (2 Kor 5:21; 1 P 2:24). Ojciec i Syn zesłali Ducha Świętego. Ojciec, który wybrał nas przed założeniem świata (Ef 1:4), przeznaczył nas (Ef 1:5; Rz 8:29) i dał wybranych Synowi (J 6:39).

To nie Syn posłał Ojca. Ojciec nie został posłany, aby czynić wolę Syna. Syn nie dał Ojca ani Ojciec nie był nazwany jednorodzonym. Ojciec nie dokonał dzieła odkupienia. Duch Święty nie posłał Ojca i Syna. Nie jest powiedziane, że Syn lub Duch Święty wybrał nas, przeznaczył nas i oddał Ojcu.

Co więcej, Ojciec nazywa Jezusa Synem (J 9:35), a nie odwrotnie. Jezus jest nazwany Synem Człowieczym (Mt 24:27); Ojciec nie jest. Jezus jest nazwany Synem Bożym (Marka 1:1; Łukasza 1:35); Ojciec nie jest nazwany Synem Bożym. Jezus zasiądzie po prawicy Boga (Mk 14:62; Dz 7:56); Ojciec nie zasiada po prawicy Syna. Ojciec wyznaczył Syna na dziedzica wszystkich rzeczy (Hebr. 1:1), a nie na odwrót. Ojciec ustalił czas przywrócenia królestwa Izraela (Dz 1:7), Syn nie. Duch Święty daje Kościołowi dary (1 Kor 12-8) i wydaje owoce (Ga 11-5). Nie jest to powiedziane o Ojcu i Synu.

Tak więc wyraźnie widzimy różnice w funkcjach i rolach. Ojciec posyła, kieruje i przeznacza. Syn spełnia wolę Ojca, staje się ciałem i dokonuje odkupienia. Duch Święty zamieszkuje i uświęca Kościół.

Pamiętajmy teraz, że ontologiczna trójca, którą wspiera ekonomiczna Trójca, stwierdza, że ​​„wszystkie trzy Osoby Bóstwa są równe w mocy, chwale, mądrości itd.” et cetera reprezentuje wszystko inne. Tak więc, czytając wszystko powyżej, gdzie znajdujemy równość w mocy, chwale, mądrości, wiedzy, autorytecie lub czymkolwiek innym? Jeśli przeczytasz wszystkie te wersety biblijne bez żadnych z góry przyjętych pomysłów, bez nikogo, kto z góry ci nie powie, co one oznaczają, czy uwierzysz, że Bóg objawia ci się przez ducha świętego jako Trójca? Jak trzy różne osoby tworzące jedną istotę?

Jaki wniosek wyciąga z tego autor artykułu Christian Apologetics and Research Ministry:

Bez tych rozróżnień nie może być żadnych rozróżnień między osobami Trójcy, a jeśli nie ma rozróżnień, nie ma Trójcy.

Co? Przyjrzałbym się wszystkim tym rozróżnieniom, aby udowodnić, że nie ma Trójcy, ponieważ dowodzą one, że te trzy w ogóle nie są równe, ale autor tego artykułu stawia wszystkie dowody przeciwko istnieniu Trójcy na głowie i twierdzi, że dowody potwierdzają jednak Trójcę.

Wyobraź sobie, że pewnego wieczoru policja podejdzie do twoich drzwi i powie: „Twój sąsiad został znaleziony zamordowany. Znaleźliśmy twoją broń na miejscu zbrodni z twoimi odciskami palców. Znaleźliśmy twoje DNA pod paznokciami ofiary. Mamy trzech Świadków, którzy widzieli, jak wchodzisz do domu na kilka minut przed usłyszeniem strzału, i widzieli, jak potem uciekałeś. Znaleźliśmy również jego krew na twoich ubraniach. W końcu, zanim umarł, zapisał twoje imię krwią na podłodze. Wszystkie te dowody jednoznacznie dowodzą, że go nie zamordowałeś. Właściwie, gdyby nie te dowody, byłbyś naszym głównym podejrzanym.

Wiem. To absurdalny scenariusz, ale zasadniczo taki jest scenariusz tego artykułu CARM. Oczekuje się, że będziemy wierzyć, że wszystkie biblijne dowody, które obalają Trójcę, wcale jej nie obalają. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie. Czy ci uczeni stracili zdolność racjonalnego myślenia, czy po prostu uważają, że reszta z nas to głupcy. Wiesz, czasami nie ma słów…

Wydaje się, że celem ekonomicznej teorii Trójcy jest próba ominięcia góry dowodów biblijnych, które pokazują, że trzej członkowie trójcy nie są sobie w żaden sposób równi. Trójca ekonomiczna próbuje przenieść punkt ciężkości z natury Ojca, Syna i ducha świętego na role, które każdy z nich odgrywa.

To urocza sztuczka. Pokażę ci, jak to działa. Odtworzę dla ciebie wideo. Nie udało mi się ustalić źródła tego filmu, ale najwyraźniej jest to fragment debaty między ateistą a chrześcijańskim kreacjonistą. Ateista zadaje to, co w jego mniemaniu najwyraźniej jest problemem, ale chrześcijanin całkiem skutecznie go zamyka. Jego odpowiedź ujawnia pewien prawdziwy wgląd w naturę Boga. Ale ten chrześcijanin jest niewątpliwie trynitarianinem. Ironia polega na tym, że jego odpowiedź faktycznie obala Trójcę. Następnie, podsumowując, ironicznie angażuje się w sprytny mały kawałek błędnego rozumowania. Posłuchajmy:

Reinhold Schlieter: Jestem zmieszany. Będąc filozoficznie konsekwentną i bardzo uczciwą osobą, jestem pewien, że możesz mi powiedzieć, skąd pochodzi Bóg. Ponadto, w dodatku, kiedy już powiedziałeś mi, skąd pochodzi Bóg, spróbuj wyjaśnić, w jaki sposób możesz wyobrazić sobie, że duchowa siła może mieć wpływ na materialny wszechświat, aby go stworzyć.

Dr Kent Hovind: W porządku, twoje pytanie: „Skąd się wziął Bóg?” zakłada, że ​​twoje myślenie o złym — oczywiście to pokazuje — że twoje myślenie o złym bogu. Ponieważ na Boga Biblii nie ma wpływu czas, przestrzeń ani materia. Jeśli ma na Niego wpływ czas, przestrzeń lub materia, nie jest Bogiem. Czas, przestrzeń i materia to coś, co nazywamy kontinuum. Wszystkie muszą zaistnieć w tej samej chwili. Ponieważ była materia, ale nie było miejsca, gdzie byś ją położył? Gdyby była materia i przestrzeń, ale nie było czasu, kiedy byś to umieścił? Nie możesz mieć czasu, przestrzeni ani materii niezależnie. Muszą zaistnieć jednocześnie. Biblia odpowiada na to w dziesięciu słowach: „Na początku [jest czas] Bóg stworzył niebo [jest przestrzeń] i ziemię [jest materia].

Więc masz stworzony czas, przestrzeń, materię; jest tam trójca trójc; wiesz, że czas to przeszłość, teraźniejszość, przyszłość; przestrzeń to wysokość, długość, szerokość; materia jest stała, płynna, gazowa. Masz natychmiast stworzoną trójcę trójców, a Bóg, który je stworzył, musi być poza nimi. Jeśli jest ograniczony czasem, nie jest Bogiem.

Boga, który stworzył ten komputer, nie ma w komputerze. On tam nie biega, zmieniając liczby na ekranie, dobrze? Bóg, który stworzył ten wszechświat, jest poza wszechświatem. On jest ponad tym, poza tym, w nim, poprzez to. Nie ma na niego wpływu. Tak więc… i koncepcja, że ​​duchowa siła nie może mieć żadnego wpływu na materialne ciało… cóż, myślę, że musiałbyś mi wyjaśnić takie rzeczy, jak emocje, miłość, nienawiść, zazdrość, zazdrość i racjonalność. Mam na myśli, że jeśli twój mózg jest tylko przypadkowym zbiorem substancji chemicznych, które powstały przypadkowo przez miliardy lat, jak u licha możesz ufać własnym procesom rozumowania i myślom, które myślisz, dobrze?

A więc… twoje pytanie: „Skąd się wziął Bóg?” zakłada ograniczonego boga i to jest twój problem. Bóg, którego wielbię, nie jest ograniczony czasem, przestrzenią czy materią. Gdybym mógł zmieścić nieskończonego Boga w moim trzykilogramowym mózgu, nie byłby wart czci, to pewne. Więc to jest Bóg, którego wielbię. Dziękuję Ci.

Zgadzam się, że Bóg jest nieskończony i wszechświat nie może na niego wpływać. W tym punkcie zgadzam się z tym facetem. Ale nie dostrzega wpływu swoich słów na jego własny system wierzeń. Jak wszechświat może wpływać na Jezusa, który jest Bogiem według teorii trynitarnej? Bóg nie może być ograniczony czasem. Bóg nie musi jeść. Boga nie można przybić do krzyża. Boga nie można zabić. Jednak sprawi, że uwierzymy, że Jezus jest Bogiem.

Oto wspaniałe wyjaśnienie nieskończonej inteligencji, mocy i natury Boga, które nie pasuje do teorii trynitarnej. Ale czy zauważyłeś, jak wciąż próbował wprowadzić Trójcę do swojego argumentu, gdy cytował Księgę Rodzaju 1:1? Odnosi się do czasu, przestrzeni i materii jako Trójcy. Innymi słowy, całe stworzenie, cały wszechświat jest Trójcą. Następnie dzieli każdy element tego wszechświata na jego własną trójcę. Czas ma przeszłość, teraźniejszość i przyszłość; przestrzeń ma wysokość, szerokość i głębokość; materia istnieje jako ciało stałe, ciecz lub gaz. Nazwał to Trójcą Trójc.

Nie można nazwać trójcą czegoś, co istnieje w trzech stanach, na przykład materii. (Właściwie materia może również istnieć jako plazma, co jest czwartym stanem, ale nie mieszajmy tej kwestii dalej.) Chodzi o to, że widzimy tutaj powszechną technikę. Błąd logiczny fałszywej równoważności. Bawiąc się szybko i luźno znaczeniem słowa trójca, stara się skłonić nas do zaakceptowania koncepcji na jego warunkach. Kiedy już to zrobimy, może zastosować to do prawdziwego znaczenia, które chce przekazać.

Czy rozumiem, że Jehowa, Jezus i duch święty pełnią różne role? TAk. Masz to, ekonomiczna Trójca. Nie, nie masz.

Czy zgadzasz się, że w rodzinie masz ojca, matkę i dziecko, które pełnią różne role? TAk. Czy możesz zdefiniować ich jako rodzinę? TAk. Ale to nie jest równoznaczne z Trójcą. Czy ojciec jest rodziną? Czy matka, rodzina? Czy dziecko, rodzina? Nie. Ale czy Ojciec jest Bogiem? Tak, mówi Trynitarianka. Czy Duch Święty jest Bogiem? Tak ponownie. Czy Syn jest Bogiem? TAk.

Widzisz, trójca ekonomiczna to tylko sposób na próbę odrzucenia dowodów, które obalają trójcę ontologiczną, i wyjaśnienia ich. Ale w rzeczywistości większość z tych, którzy używają Trójcy ekonomicznej do wyjaśnienia dowodów przeciwko Trójcy ontologicznej, nadal wierzy w ontologiczną definicję trzech odrębnych osób w jednej istocie, które są równe we wszystkim. To sztuczka maga. Jedna ręka cię rozprasza, podczas gdy druga wykonuje trik. Spójrz tutaj: w mojej lewej ręce trzymam trójcę ekonomiczną. Wszystko, co Biblia mówi o różnych rolach pełnionych przez Ojca, Syna i ducha świętego, jest prawdą. Czy to akceptujesz? TAk. Nazwijmy to Trinity, dobrze? Dobra. Teraz w prawej ręce, „abrakadabra”, mamy prawdziwą trójcę. Ale nadal nazywa się Trójcą, prawda? I akceptujesz Trójcę, prawda? Oh. Tak. Ok rozumiem.

Teraz, żeby być sprawiedliwym, nie każdy, kto jest trynitarianinem, akceptuje ontologiczną trójcę. Wiele z tych dni wypracowało własne definicje. Ale nadal używają określenia Trinity. To bardzo ważny fakt. To klucz do wyjaśnienia przymusu, który ludzie muszą zaakceptować Trójca Święta.

Dla większości ludzi definicja nie ma większego znaczenia. Kiedyś to miało znaczenie. W rzeczywistości był czas, kiedy przywiązywano cię do stosu i palono żywcem, jeśli się z tym nie zgadzałeś. Ale teraz nie tak bardzo. Możesz wymyślić własną definicję i to jest w porządku. Dopóki używasz określenia Trinity. To jak hasło do ekskluzywnego klubu.

Analogia rodziny, której właśnie użyłem, pasuje do niektórych definicji Trójcy, które są obecnie w obiegu.

Jeśli umiera jedyne dziecko w rodzinie, nie jest to już rodzina. Pozostaje tylko para. Zapytałem Trynitarian, co się stało, gdy Jezus umarł na trzy dni. Jego odpowiedź była taka, że ​​Bóg był martwy przez te trzy dni.

To nie jest Trójca, ale znowu ważne jest to, że użyty jest sam termin. Czemu?

Mam pewną teorię, ale zanim ją wyjaśnię, powinienem stwierdzić, że tą serią filmów nie próbuję przekonać Trynitarzy, że się mylą. Ta kłótnia toczy się od ponad 15 wieków i nie zamierzam jej wygrać. Jezus ją wygra, kiedy przyjdzie. Staram się pomóc tym, którzy budzą się z organizacji Świadków Jehowy, aby nie padli ofiarą kolejnej fałszywej doktryny. Nie chcę, żeby skakali z patelni fałszywej teologii ŚJ w ogień głównego nurtu chrześcijańskiego dogmatu.

Wiem, że apel o przynależność do jakiejś grupy chrześcijan może być bardzo silny. Niektórzy sądzą, że jeśli muszą się trochę nagiąć, jeśli muszą zaakceptować inną fałszywą doktrynę, to jest to cena, którą są gotowi zapłacić. Nacisk rówieśników i potrzeba przynależności są tym, co skłoniło chrześcijan w pierwszym wieku, przynajmniej niektórych z nich, do prób nakłonienia pogan do obrzezania.

Ci, którzy chcą zaimponować ludziom ciałem, próbują zmusić was do obrzezania. Jedynym powodem, dla którego to robią, jest uniknięcie prześladowań za krzyż Chrystusa. (List do Galacjan 6:12 NIV)

Uważam, że słusznym argumentem jest zastosowanie tego w naszej obecnej sytuacji i ponowne odczytanie tego wersetu w ten sposób:

Ci, którzy chcą zaimponować ludziom za pomocą ciała, próbują zmusić was do wiary, że Bóg jest Trójcą. Jedynym powodem, dla którego to robią, jest uniknięcie prześladowań za krzyż Chrystusa. (List do Galacjan 6:12 NIV)

Konieczność przynależności do grupy oznacza, że ​​dana osoba wciąż jest w pułapce indoktrynacji Organizacji Świadków Jehowy. „Gdzie jeszcze pójdę?” to pytanie najczęściej zadawane przez wszystkich, którzy zaczynają się budzić w fałszu i hipokryzji JW.org. Znam jednego Świadka Jehowy, który próbuje zostać przywrócony do pracy, mimo że zna wszystkie fałszywe nauki i hipokryzję związaną z przynależnością do ONZ i ukrywanie wykorzystywania seksualnego dzieci. Jego rozumowanie jest takie, że jest to najlepsza ze wszystkich fałszywych religii. Jego potrzeba przynależności do religii zaciemniła jego umysł na fakt, że wybrańcy Boga, dzieci Boże, należeć tylko do Chrystusa. Nie należymy już do mężczyzn.

Niech więc nikt się nie chlubi ludźmi. Do was bowiem należy wszystko, czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas, czy świat, czy życie, czy śmierć, czy to, co teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko należy do ciebie, a ty należysz do Chrystusa; a Chrystus należy do Boga. (1 Koryntian 3:21-23)

Oczywiście trynitarze słysząc to twierdzą, że mają dowód. Będą twierdzić, że dowód na Trójcę istnieje w całej Biblii. Mają wiele „tekstów dowodowych”. Od tego momentu będę badał te teksty dowodowe jeden po drugim, aby zobaczyć, czy rzeczywiście dostarczają one biblijnego dowodu dla doktryny, czy też jest to tylko dym i lustra.

Na razie zakończymy i chciałbym podziękować za życzliwą uwagę i jeszcze raz wyrazić uznanie za wsparcie.

 

Meleti Vivlon

Artykuły Meleti Vivlon.
    171
    0
    Chciałbym, aby twoje myśli, proszę o komentarz.x